KILKA SŁÓW O MNIE

Zdjęcie Mateusza Jarczyńskiego w planie amerykańskim. Patrzy się przed siebie, jest ubrany w białą koszulę oraz czarne spodnie. W tle widać rozmyte alejki parkowe oraz drzewa.

Mam 36 lat. Pra­cu­ję jako pro­gra­mi­sta i wy­kła­dow­ca aka­de­mic­ki. Wcze­śniej byłem ko­re­pe­ty­to­rem i lek­to­rem ję­zy­ka an­giel­skie­go. Skoń­czy­łem bio­in­for­ma­ty­kę na Uni­wer­sy­te­cie Adama Mic­kie­wi­cza w Po­zna­niu. Je­stem wo­lon­ta­riu­szem Fun­da­cji „In­ter­net. Czas dzia­łać!” oraz Wiel­kiej Or­kie­stry Świą­tecz­nej Po­mo­cy.

Miesz­kam w Ro­kiet­ni­cy od dziec­ka. Kiedy mia­łem 6 lat ro­dzi­ce zde­cy­do­wa­li, że wła­śnie tutaj chcą wy­bu­do­wać dom i spę­dzić resz­tę życia. Za­miesz­ka­li­śmy na Le­śnej i tak zo­sta­ło do dziś.

Zdjęcie kilkuletniego Mateusza Jarczyńskiego na białym dziecięcym rowerze. Ma na sobie koszulkę oraz krótkie spodenki. W tle widać rabatę kwiatową w ogrodzie.
Zdjęcie Mateusza Jarczyńskiego z jako wolontariusza Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W wyciągniętych przed siebie rękach, na pierwszym planie, trzyma papierową puszkę na datki. Ma na sobie białą koszulkę z grafikami Finału WOŚP. Po prawej widoczny kolorowy rollup z logo WOŚP oraz tęczowym napisam „Sztab Rokietnica”.

Do po­mo­cy przy ro­kiet­nic­kim Fi­na­le Wiel­kiej Or­kie­stry Świą­tecz­nej za­an­ga­żo­wa­ła mnie moja mama Anna, która od kilku lat jest Sze­fo­wą Szta­bu. Co roku dzia­łam przy or­ga­ni­za­cji wy­da­rze­nia, li­cy­ta­cjach in­ter­ne­to­wych oraz pracy w li­czar­ni. Przede wszyst­kim jed­nak je­stem wo­lon­ta­riu­szem z pusz­ką i w WOŚP-​ową nie­dzie­lę zbie­ram datki od miesz­ka­nek i miesz­kań­ców.

Głę­bo­ko wie­rzę, że zwie­rzę­ta to my­ślą­ce i od­czu­wa­ją­ce isto­ty. My, lu­dzie, po­win­ni­śmy je sza­no­wać i o nie dbać, a nie­zbęd­nym mi­ni­mum przy­zwo­ito­ści jest po­wstrzy­my­wać się od nie­uza­sad­nio­ne­go za­da­wa­nia cier­pie­nia oraz re­spek­to­wa­nie ich skrom­nych praw. Wie­lo­krot­nie dzia­ła­łem na rzecz lep­szej ochro­ny zwie­rząt i włą­czy­łem się w takie dzia­ła­nia jak pro­jekt „Stop łań­cu­chom” czy walkę o zakaz ho­dow­li zwie­rząt na futra. Za­ło­ży­łem też ser­wis in­for­ma­cyj­ny bezdomne-​zwierzeta.pl

Zdjęcie Mateusza Jarczyńskiego w żółtej koszulce z napisem „Stop łańcuchom” przy stoliku do zbiórki podpisów oraz banerze z napisem „Koniec z łańcuchami. Lepsza ochrona psów i kotów. Zbiórka podpisów” oraz grafikami przedstawiającymi ludzi trzymających w rękach zwierzęta domowe.
Zdjęcie Mateusza Jarczyńskiego podczas Marszu Równości w Poznaniu. Ma na sobie białą koszulkę z godłem Polski w tęczowych kolorach.

Wal­czę o prawa osób LGBTQ+ w Pol­sce, po­nie­waż chcę, aby­śmy wszy­scy – ja, moi bli­scy, przy­ja­cie­le i zna­jo­mi – mogli czuć się w na­szym kraju bez­piecz­nie, god­nie i u sie­bie. Wszy­scy po­win­ni­śmy być trak­to­wa­ni równo wobec prawa, dla­te­go dzia­łam na rzecz wpro­wa­dze­nia rów­no­ści mał­żeń­skiej, za­pew­nie­nia bez­piecz­nej, god­nej i re­fun­do­wa­nej pro­ce­du­ry uzgod­nie­nia płci oraz uzna­nia i po­sza­no­wa­nia praw osób nie­bi­nar­nych.

Je­stem człon­kiem Par­tii Razem oraz asy­sten­tem spo­łecz­nym po­słan­ki na Sejm RP Marty Sto­żek. Wspól­nie in­ter­we­nio­wa­li­śmy w wielu spra­wach w Pol­sce, Wiel­ko­pol­sce oraz w Po­zna­niu. Bro­ni­li­śmy miesz­kań­ców Sro­czy­na przed fermą norek, dzia­ła­li­śmy prze­ciw­ko za­mknię­ciu Szko­ły Pod­sta­wo­wej nr 1 w Lesz­nie oraz Szko­ły Pod­sta­wo­wej w Du­bi­nie. Prze­pro­wa­dzi­li­śmy in­ter­wen­cję po­sel­ską w schro­ni­sku w Nowym Targu, a także po­ma­ga­li­śmy miesz­kań­com Ob­je­zie­rza w walce prze­ciw­ko chlew­ni w ich miej­sco­wo­ści. Sprze­ci­wia­li­śmy się także za­bu­do­wie za­byt­ko­we­go parku Mi­ło­wo­dy w Ko­wa­nów­ku. W ra­mach współ­pra­cy z po­słan­ką je­stem au­to­rem kil­ku­na­stu in­ter­pe­la­cji po­sel­skich.

Zdjęcie selfie Mateusza Jarczyńskiego i Marty Stożek przed wejściem do Sejmu.
Zdjęcie stoiska Fundacji „Internet. Czas działać!” na Poznańskiej Imprezie Wolnego Oprogramowania. Widać dwie osoby stojące za stolikiem, na którym stoi laptop oraz leżą ulotki i naklejki. Po lewej stronie widać stojak z koszulkami, po prawej żółto-czarny rollup z logo Fundacji. Przed stolikiem widoczny potykacz z plakatem informującym o grupie roboczej Fundacji.

Prawa cy­fro­we, pry­wat­ność, su­we­ren­ność cy­fro­wa, prawa kon­su­men­ta to moim zda­niem jeden z naj­waż­niej­szych sfer życia w dzi­siej­szych cza­sach. Dzia­łam w tym ob­sza­rze w ra­mach wo­lon­ta­ria­tu w Fun­da­cji „In­ter­net. Czas dzia­łać!”, gdzie od­po­wia­dam za do­ta­cje i gran­ty, or­ga­ni­za­cję wy­da­rzeń, a także szko­le­nia oraz inne dzia­ła­nia edu­ka­cyj­ne. Razem z Fun­da­cję byłem m. in. na Po­znań­skiej Im­pre­zie Wol­ne­go Opro­gra­mo­wa­nia oraz na Aka­de­mii Sztuk Prze­pięk­nych na te­go­rocz­nym Po­lan­droc­ku.